Poetry

Syntonia


older other poems newer

6 july 2019

Czas...

Żeglując po meandrach życia trzeba być uważany i otwartym, 

By nie pozwolić skraść złodziejowi dnia codziennego tego co ważne, cenne i piękne 

By dostrzec samotny klejnot wśród pyłu ludzkich istnień.

Ująć delikatnie w dłonie i tchnąć w niego iskrę życia. 

Boski pierwiastek zapisany na karcie życia każdej ludzkiej istoty jest jak wiatr, 

Będący siłą napędową samotnego białego jachtu 

Szukającego bezradnie drogi do portu przeznaczenia. 

Czy czas jest sprzymierzeńcem, 

Czy ma moc dodać choćby ziarenko piasku do klepsydry życia? 

Czy pozwoli rozwinąć skrzydła i odlecieć w beskres przestworzy naszych myśli i działań? 

Czy ufność oddania się temu podmuchowi może być kompasem naszej przyszłej aktywności ?

Czy jest to początek i koniec?






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1