Poetry

Petroniusz


older other poems newer

28 june 2015

Bez końca

Nic nigdy nie umiera do końca.
Odpływające dni odpoczywają
w zapomnianych korytarzach,
wspominając koleje swojego losu.
 
Dawni bohaterzy zamknęli się
na wieczność w komnatach i
ze zdumieniem czytają o sobie
książki.
 
Nic nigdy nie kończy się w zupełności.
Promyk światła zostawia cień
w pamięci drzew i rzek.
 
Księżyc codziennie notuje na
swoim ciele ludzkie drogi, aby
każdy nowy przybysz mógł
poznać przeszłość istniejącą
w teraźniejszości.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1