Poetry

Sztelak Marcin


older other poems newer

1 april 2016

Ostatnia krucjata

 
 
W kwestii wyboru tylko jedna droga,
do końca. Prawdopodobnie nieuniknionego.


Wypłowiałe zdjęcia odbijają przyszłość,
chociaż może to tylko złudzenie,
przedsenne.
 
Jednak umarli szepczą opowiadając baśnie,
chociaż nie ma szczęśliwych zakończeń.
Czuję przedsmak wolności, bez uwikłań.
 
Być może gdzieś jeszcze stoją mury Jerozolimy. 
Kamień na kamieniu,
słońce spada za nagą górę.
 
Jednak łzy, więc odchodzę w stronę
nieznanych krain. Tych, które nigdy
nie istniały.
 
W kwestii wyboru tylko jedna droga,
od początku. Prawdopodobnie nieuniknionego.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1