Poetry

Edmund Muscar Czynszak


older other poems newer

13 may 2012

Kiedy białe jest czarne

Nic nie jest proste
jak arkusze równo przyciętego papieru.
Prosta ścieżka nie zawsze
jest prostą drogą do celu.
Kariera bywa czasem niewiadomą
wrzuconą do plecaka,
ślepą kulą miotaną przez diabła,
którą Bóg nie będzie za nas nosił.
Na dnie pustej butelki
niczym małe okręty
skrywają się przemilczane nałogi.
Miłość z przekleństwem podąża
drogą wybrukowaną przypadkami losu,
co jednym zdaniem okiełznać nie sposób.
W chocholim tańcu los się zagubi
nie wytrzymując próby czasu.
 
Nic nie jest proste
gdy jest się tylko
ziarnkiem w stosie
korca maku.
 
Trochę białym.
Trochę czarnym.
Jak plama na koszuli,
którą żadnym ze środków,
wywabić nie sposób.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1