Poetry

sabathini


older other poems newer

3 july 2010

nad ranem

Tomkowi, z listu niewysłanego

we  mgle
topisz
splecione stada liter
fonologicznie
niszczysz wolę

nad ranem
rosa niosła
sukienkę z tafty białej

już nigdy
nie zapragnę
być czymś więcej
nad spojrzenie
poza Tobą






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1