Poetry

RENATA


older other poems newer

3 april 2019

rogacz

Jest głupi lub szalony
ma 100 procent zaufania do żony
wie czym jest kochanie
to wzajemne zaufanie

namiętność to pragnienie chaosu
spontaniczne  dary losu
dajemy sobie szczęścia chwile
we wspólnym państwie małej ojczyżnie

bez zbędnych podejrzeń 
wychodzi mąż z domu
jak co dzień za rokiem rok
nie sprawdza szafy ani telefonu
jest pewny że na ten krok 
żona nigdy sie nie odważy
może inne są niewierne
lecz ona jest tak czuła

więc ufa oczom ustom fazie przywiązania
lecz żona znudzona z takiego kochania
robi z męża osła barana rogacza
on w drzwi nie trafia się zatacza

pożądanie spaliło słodycz 
i tylko wciąż się nudzi
niemiłosiernie prosty mąż 
nudny jak flaki z olejem
każdy dzień taki sam
nawet nie zauważył że sie stał

rogaczem

tysiące razy przeglądałsię w lustrze
rogów nie umiał dostrzec
tak bezgrzeszne zaufanie
zawiodło go ku wolności 
a żonę na wygnanie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1