Poetry

RENATA


older other poems newer

25 october 2010

wróżba

Siedzisz tu godziny pół
a wiesz o mnie wszystko
czytasz w moich myslach
jak z otwartej książki

podświadomie chcę żyć
a jest mój koniec
zataczam się w śmiertelnych
konwulsjach gdy nadchodzi
mój kres zgadza się data i godzina

Białe prześcieradło
i myśli białe jak papier
gdzieś w nogach łóżka
śmierć przebiera nerwowo nogami
za długo czekania
a tak dużo roboty jeszcze

za horyzontem widać cienie
lepszego jutra
nie dla mnie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1