Poetry

RENATA


older other poems newer

8 december 2010

krajobraz zimowy

przyjemnie spacerowac w bieli
gdzie zieleń zgniła i umarła
zabierajac wszystkie kolory
w białych plaszczach stoją drzewa niczym wojska krzyzaków
broniace dostepu do swoich krain
nasze oddechy zamarzają
próbujac zapamiętać ciepłe obrazy jesieni
a ziemia śpi zaklęta
zastygla w bialych puchach
powietrze rzezbi znieczulone myśli
łamanym ruchem reki
obejmuję cię nieśmiało
niewiarygodne cieplo rozgrzewa od środka
niestraszny śnieg i zamiecie
gdy mam obok siebie ciebie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1