Yaro, 29 may 2010
Zawalił się świat
Myślą , że zwariowałem
Zawirował świat
Myślą że oniemiałem
Omen zbudził się
I zginie
Zawalił się świat
Wszyscy modlą się
Śpiewają i grają
Pochwalną pieśń
żołnierze maszerują
Ptaki im wtórują
Każdy smuci się
By cieszyć się
Popiół na głowach
Wszyscy boją się
Komety
Nowa era
Podbój kosmosu
Bóg wojny zbudził się
Jeszcze tysiąc lat
świat będzie trwać
Yaro, 25 may 2010
jestem sam jak ptak który nie ma gniazda
jestem ja tu i teraz na skrawku nieba
nikogo nie ma tylko ja wolności smakuję
nad morza urwiskiem gdzie klify wysokie marszczą czoła
wpatruję się w obłoki topią swoje grzywy na horyzoncie
ucieknę bezpowrotnie
gdzie nie znajdą mnie wspomnienia
jestem sam tu i teraz wokół wrzosowiska
ucieknę stąd na obłokach
za horyzontem znajdę dom
długa przede-mną droga
teraz już wiem co to wolność
sen się spełni
przekroczę próg nadziei
Yaro, 25 may 2010
usiadłem na ławce w parku przy stawie
przechodziłaś gdy ja jadłem kanapkę
raz nawet spojrzałaś na mnie nieśmiała
teraz jestem z inną a ty zostałaś sama
czasem wyobrażam sobie jakby nam było razem
wyobrażam sobie czasem
słońce zachodzi nad parkiem
widziałem twoje zdjęcie na naszej klasie
ciągle sama na kolorowej fotografii
w oddali ptak śpiewa
wiosna już blisko
a my się w parku pożegnamy