Poetry

skomasowana


older other poems newer

13 october 2010

Biedronki, ważki, motyle

na cóż rodzimy się jak motyle
na chwilę

po co motylom trumny na wysoki połysk
a drogim trumnom okucia mosiężne
do grobów z marmuru

jesteśmy jak ważki z awenturynu
u szyj
a dumni

*

później coś zaczęło chodzić mi
po głowie
strzepnęłam biedronkę
a tą
to już nic nie obchodziło






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1