Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

9 january 2016

Być jak Leigh Bowery

 
,,Oczy wyrzucone wirem z własnych orbit 
Tworzyły szklane satelity twarzy
-Józef Gielo ,,Sprawiedliwość"
 
 
zdarzy się to pod koniec Mlecznego Roku
gdy niebo będą zakrywać skrzydła. błonka broniąca
dostępu do światła  (typowe zjawisko w tych stronach)
 
 kupię ruski zegarek z ogromnym wyświetlaczem
godzina najmniej istotna, cyferki  w lewym górnym rogu 
małe jak mrówki. na środku cyferblatu- wojna
terroryści obcinający głowy niewiernym psom
gromadka wesołych szahidów z ogniem w pigułkach 
 
owoc zbiorowej nieświadomości
wosk ścieka z głowy szeroko uśmiechniętemu idiocie
dobra mina do złej gry
 
inni wpatrują się w chmury. twarze pokryte cętkami
 modne plamy
 
opady zaraz po Sylwestrze, kisiel wyleje się 
z dogasającej tarczy
 
a może nie? w końcu- wszystko tutaj
jak z pudru. nawet życie sypkie
wystarczy dmuchnąć i lecisz pod niebiosa
 
i będą cię przezywać Popiół albo Kurz






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1