Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

5 august 2016

Macierzyzna

z ziemi florskiej- pod włos!
- mój nocny Stróż szczerzy nie najświeższe zębiska
 
a jakbyś przyciął pióra
poglądy- koniecznie w wybielacz
podleczył wyznanie(za bardzo zawiewa wonią blachy!)?
- pytam gościa z szyb i luster
 
może zawołać go/ ich/ nas
owinąć mapą i poczęstować
pseudochińską zupką z folii
 
niech znają miejsce w szeregu, zapamiętają
trasę zawodów (no dobrze- ucieczki 
przed Gwardią Szwajcarską)
 
może uda się zająć któreś z pierwszych miejsc
 
e, jednak znielubiłem tych ja- ludków
odkąd przyłapałem jednego w szpilkach
z harlequinem w dłoni
-gardzi mi się, podśmiechuje
leciutko






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1