Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

5 september 2016

Cenobitek

ostatniej, bezsennej nocy wpadł mi do głowy
pomysł na opowiadanie: młoda, amerykańska
aktorka zwabia do willi i morduje fankę
 
a guzik. nie opiszę tego. uzmysłowiłem sobie
że guzik znam realia, świat hollywoodzkich dziwek
 
jestem z prostszej krainy
umiem powiedzieć książka, opera, ziemia
rzadko kłamię, chyba że ,,nie piłem"
 
zaglądam do środka. jednoosobowy klasztorek
w zasadzie bezwyznaniowy
ale kto go tam wie 
 
klęczę na zimnej posadzce mamrocząc modlitwy
a może powtarzam słowa piosenek?
 
nieprzytulnie tu i wilgoć. słabe żarówki
dach powoli zapada się
czasami ktoś obserwuje przez kolorowe szybki
 
zdecydowanie- to kobieta. drżący cień
nie ufam jej
chyba zacznę się bać






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1