Poetry

Florian Konrad


older other poems newer

24 october 2016

Poeteizm

w kraju, gdzie statystycznie co
trzydziesty ósmy obywatel jest trunkowcem
(milion kwaśniejących gęb w obrębie 
jednego kubła) -trudno o złą frazę
 
nawet auta tutaj- na litery im więcej ich skleisz
(choćby w donos na współpracownika)
-tym dalszy zasięg
 
gwałt założycielski: zamroczonej imprezowiczce
wstrzykiwane są intencje. szlachetne, bo 
z cegiel spojonych smołą
(taki dom nie zawali się, choćby się 
okładało ściany pięściami)
 
matką należy zostać najpóźniej przed  trzecią
kwadrą. potem kołysanki będą zbyt ciężkie
mleko się zsiądzie i pozostanie
wznoszenie toastów serwatką
 
 składam życzenia z okazji pępkowego
-okazjonalny rym kradziony paulinom z Częstochowy
w wyszklonych oczach tworzy się karafka bez dna
 
na koniec- deklaracja: nie ma piękniejszej wiary!
podpisano: konwertyta. nieodrodny kuzyn
tych, co na morzu
aktualne IP: 178.42.14.187






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1