Poetry

marka


older other poems newer

7 february 2011

Żale szefowej toalet

Zmywam włosy łonowe
młodych mężczyzn i starców
lizolem

Pisuary mają podkrążone oczy
a mnie zabrakło już melodii
do czyszczenie ich pozostałości

U kobiet podpaski
o wiele brudniej w toalecie
tampony zatykają kratki ściekowe
a wentylator ma alergię

Na dworcu tałatajstwo
kręcą się tu zboczeńcy
placą podwójnie
zatem ich sie nie przyczepię.


-Ja panie w ten branży dwadzieścia lat...
-A co to za branża?
-Babka klozetowa.

(Opowiedziała mi swoją życiową historię)






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1