Poetry

Teresa Tomys


older other poems newer

14 january 2015

zimowa zieleń

nade mną kolorowe niebo
od szarości poprzez odcienie błękitów
wokół  rudości  i szarość
pod nogami brunatne liście
szeleszczą…
 
na uschniętej sośnie
zielony bluszcz połyskuje w słońcu
zimowy park a zabrakło bieli
odnalazłam ją
tylko w łabędziach na stawie
 
dziwnie krąży
klucz zbłąkanych gęsi

 
14.I.2015






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1