Poetry

JaGa


older other poems newer

20 december 2011

Mezalians

Jastrząb misję miał zbójecką
   nad kaczuszki krętą rzeczką.
   Tam oboje się poznali
   i wzajemnie pokochali.

   Gdy kolejna przyszła wiosna,
   kaczka jajo w związku zniosła,
   że po cichu, bez obrączek,
   szybko rozpadł się ten związek.

   Jastrząb dalszej chciał kariery,
   kaczka inne ma maniery,
   nawet jajo rozbić chciała,
   lecz sposobu nań nie miała.

   Z jaja wykluł się ka-strząbek,
   przykry życia miał początek:
   w rodzie kaczek był jastrzębiem,
   za co lanie brał po gębie.

   Ka-strząb dziwną ma naturę:
   z utęsknieniem patrzy w górę
   gdyż charakter ma jastrzębia
   co się z kaczym nie zazębia.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1