Poetry

kszak46


older other poems newer

11 october 2011

Czarna róża

Ty, co w piękności swej byłaś wspaniała
posągowa bogini stworzona z kamienia
gdyś tyłem do mnie zwrócona, obrażona
w rozstaniu ramion, w pochyleniu pleców
widzę twój kosmyk zawiązanych włosów

A gdy teraz tylko do mnie się zwróciłaś
wypukłością piersi budząc me pragnienia
krągleniem, wybrzuszeniem zmiętej szaty
biodrem wypuszczonej w nóg wspaniałość
co widzisz w moich zamglonych oczach?

Czemu dziś żałobnym kirem leżysz okryta
w włosów rozpiętym, porzuconym welonie
uśmiechasz się płatkami ust posępnej czerni
tej gawiedzi tak tłumnie przybyłej i wiernej
w zimny wazon upięta, ułożona w trumnie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1