Poetry

Marek Gajowniczek


older other poems newer

21 november 2012

Było? Nie było!

Wszystko się nam pokręciło.
Był zamach, którego nie było.
Był taki, co nie był, a był
i trotyl - nie trotyl, a pył.
Wszystko się nam pomieszało.
Coś stało się i nie stało,
ładunek nieznaleziony
zmieniono na cztery tony!

Działa znów Piata Kolumna!
Osoby zamienia w trumnach.
Policja bije człowieka,
a mama Madzi ucieka!
Skrzypek już nie gra na dachu.
Pilnuje żeby zamachu
nie było na ukochanych.
Świat cały jest poplątany!

I tylko starym komuchom
uchodzi wszystko na sucho.
Wskazali dziś A.B.W.
że z Trzystu Spartan aż stu
to są na pewno faszyści
i oni -  nie komuniści,
przechwycić chcą władzy ster,
a młodzież to O.N.R. !!!

Tu wszędzie są Wszechpolacy,
a to już dokładnie znaczy,
że nie ma tu wcale Unii
i ludzie do Świętej Komunii
wciąż jeszcze tu przystępują
i władzę kompromitują!
I system się przez to wali,
więc protest chce złożyć Kalisz.
 
Wszystko się nam pokręciło.
Był zamach, którego nie było.
Był taki, co nie był, a był.
Komuna ochraniać chce tył!!!
I nie chce - Raz sierpem! Raz młotem!
Wyciągnie najgorszą głupotę
i Sejm pragnie płotem oddzielić
najbliższej grudniowej niedzieli.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1