Poetry

ppaschke


older other poems newer

17 november 2013

Przebarwienie

Przebarwienie

Po omacku, tak, na próbę,
jeśli zdasz sobie sprawę,
że cisza jest obszarem zamkniętym bezszelestnie,

dopadnie głucha wyobraźnia –
struktura, zataczająca błędne koło.

Karty wciąż znaczone wyczuwalnymi plamami.

Który to już raz wydaje ci się,
że zrozumiesz wszystkie niestworzone pacierze.

Kiedy Bóg się o tym dowie będzie po wszystkim,
najciszej,

gdziekolwiek,
jeden krok nie w tą stronę,
zawsze po omacku,

zawsze tak samo daleko.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1