Poetry

Istar


older other poems newer

19 july 2012

djembe

nie zachodzę już do ogrodu
naśladuję kamień

piersi matki napełniły dom
a później stracił mowę
- nie mogła urodzić więcej
 
zdrapuję usta
moja skóra szarzeje

 
pochowajcie mnie w drzewie
niech mi będzie wolno, mówią
martwe korzenie nie złamią ich
stoją wsparte o inne 

nie zostawię więcej
żadnej nitki którą można wpleść
poprowadzić w byle dobre miejsce
 
patrz, anioły śmieją się
a potem z opuszczonych
głów spadają aureole






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1