Poetry

Istar


older other poems newer

15 december 2013

mówią odpocznij, zawróć

na ostatni wybrałam środek. pomiędzy dniem a dniem,
że nie wiesz, czy to co następuje po, jest możliwe.

brak ciepła bardziej dokucza psu. do mnie zlatują ptaki. 
pewna to gałąź, nawet kiedy w pień zetną z nóg.
nie sięgam piór. nim wykluje się ptak, nie urodzi wiersz

z gniazd wypadają pośpieszni. 

w swojej kolejności: wykarmię go, a kiedy poczuje 
- to ważne: poczuję że już, powiem leć. 
w świat pusty od nienauczonych latać. 

wznieść się, upewnić, że dzień, noc, a nawet śmierć 
nie dopuści zapomnieć.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1