Poetry

Hampelmann


older other poems newer

29 may 2011

sny częstochowskie

śniłem dziś gorączkę
(gdzieś o drugiej w nocy)
ruszyłem medycznej
poszukać pomocy

trafiłem na dyżur
pięknej doktor Zosi
słupek miast opadać
dziarsko się podnosił

w rozkosznej malignie
cichutko mruczałem
rano wyszło na jaw
że się w łóżko zlałem






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1