Poetry

swiniorz


older other poems newer

3 july 2011

Dekadentyzm?

Oślepieni blaskiem tysiąca obcych słońc

Biegniemy na oślep po stromych schodach

W dół, kaleczmy stopy

Jakże iść dalej w taki mrok?

Jakże dalej brnąć?

Niemożliwość powrotu , przewidywań

Wstąp Panie w duszę moją!Wstąp!

Migocący krwawy okrąg gwiazd

Zaciska się na mojej głowie, kaleczy skroń

Zostałem przybity, wciągnięty na krzyż!

Szykany, zniewaga, oplucia...

Fanatycy tysiąca religii rzucili kamień

Prosto w twarz!

Właśnie przybili mi dłoń!

Nie mogę cofnąć kroków swych

Nie mogą cofnąć ulotnych słów

Tylko wzbić się w czarną przestrzeń

I lecieć ku Tobie Panie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1