Poetry

jan majewski


older other poems newer

17 july 2010

Zadławienie

Czas rozerwał nasze drogi
Pomarańcze i cytryna
Wzniosłem myśli ponad czyny
Zobaczyłem jasne dźwięki
Na obrazie swojej męki
Droga haftowana wprost w niebiosa
Na niej prawda stała bosa
Ciemne słonce, czarna ziemia
Blask księżyca wszystko zmienia
Nasza przyjaźń, wroga miłość
Pełne słowa wielkich kłamstw
Z krzyża zdjęty, połamany
Przez przyjaciół wychłostany
Na obrazie w rzeki zwierciadle
Prawda płynie zawsze inna
Dziecinne plany, poplątane,
Kamienic ściany odrapane
A w tym wszytki moje stopy
Odrywają się od ziemi
Moje dłonie, cała kula złotem się czerwieni
Sprzeczne myśli, blade lica
Krwawe oczy, zimne ciało
Czasu wciąż za mało, wciąż go mało






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1