Poetry

Monika Joanna


older other poems newer

27 june 2012

Femme fatale

kabaretki
czerwona szminka
i cygaretka trzymana
w ażurowych rękawiczkach

nie masz odwagi zostawić
na blacie zmiętego rachunku
z numerem

ale fantazjujesz niepokojąco
o twarzy wilgotnej namiętnością
i rozsypanych lokach

upijasz kolejne kieliszki strachu
zmieszanego z nadzieją
by w nagich czterech ścianach
zapomnieć

podaj jej futro i perły z łez
nieprzebranej ilości kochanków
którzy w szybkich samochodach
burzą ostatnie domki z kart

może za rogiem będzie czekać
dłoń wystająca z okna limuzyny
która skinieniem uwiąże cię
nie ostatni raz






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1