Poetry

drachma


older other poems newer

29 july 2015

Krezus

Janowi Kulczykowi

A jakby się tak przyssać i nie pozwolić
odessać od żyły złota i boksytu w Gwinei
jak reszta hałastry ze świty
polskiego króla Midasa z trzeciego pokolenia
przykleić się do dzierżawcy rury
którą płynie ropa czarne gówno
Stać we wspaniałej komitywie
pośród arystokratów i czerwonych baronów
biskupa pedryla celebrytek od modelingu
dziwek artystów komiwojażerów
agentów służb z czasów słusznie minionych
biznesmenów banksterów
i tak obficie charknąć glutem spod serca
na pretorianów w smucie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1