Poetry

drachma


drachma

drachma, 12 july 2022



List do człowieka z Alabamy

Wychowałeś się tu gdzie bije serce południa
kochasz muzykę czarnych lubisz wschód księżyca
nad Alabamą pod gołym niebem na środku
chodnika

Pośród walających się puszek po piwie gdzie
kiedyś zbierano się by śpiewać pieśni grać
na bandżo bluesa snując opowieści o dalekiej
ziemi

Jesteś jak ptak na wietrze który kwili swoje trele
"wik - wik - wik - wik" chwaląc dary ducha
w drzewie spróchniałym wydłubując dziuple

Jak dzięcioł różowoszyi w miarowym rytmie
tęskniąc za opoką nim przez całun ziemi
jako nieboszczyk opowiadający o życiu powrócisz
do własnych korzeni przez następne wcielenia
zakamarki pielesze

W których nie spłoną twoje zbory gdyż Bóg twój
to wojownik nieujarzmiony a jego skóra jest
o odcieniu hebanu jak piwo z korzenną goryczą
w którym posmak czekolady

Mieszkam w odległej dolinie tu jest mieszkań wiele
ten sam satynowy księżyc pośród starych sadów
wilga uwiła gniazdo śpiewa fletowe odiidli-wiio
przepowiadając deszcz nad doliną

Symfonia slangu drgające struny we wzajemnym
przenikaniu w biało zielonym płomieniu który
mieści w sobie hiperprzestrzeń światy równoległe
Całun z Manoppello


number of comments: 1 | rating: 4 | detail

drachma

drachma, 10 july 2022



Asturia

Zamknę oczy pod powiekami ujrzę oniryczną Asturię,
zielone wybrzeże nad zatoką biskajską,
senne rybackie osady, białe miasteczka pamiętające
zamierzchłe czasy rekonkwisty.

Poczuję smak cydru w którym bąbelki szumią klimatem
sielskiej tawerny, tu ''Tradycja jest silna jak skała''
nawet generał Franco nie zdołał jej przemóc zabijając
tysiące ludzi kochających swoją autonomię.

Nim sam spoczął w Dolinie Poległych, pod przepastną
kopułą bazyliki z mozaiką Sądu Ostatecznego
w symbolu pojednania który budowali jeńcy wojenni,
swoją katorżniczą pracą.


number of comments: 2 | rating: 2 | detail

drachma

drachma, 7 july 2022



Schizis

Choruję od lat na schizofrenię paranoidalną
i słyszę głosy w głowie
w społeczeństwach pierwotnych
wierzono że to dar dany przez bogów
jednostkom wybitnym stąd nazwa
choroba królewska jak twierdził Kępiński

W złym czasie będę pierwszy do odstrzału
więc ubrałem się w strój jednej z linii
masowej produkcji ubrań Prêt-à-porter
jeśli znacie baśń o zamianie miejscami
to będziecie wiedzieć
że zrobiłem to dla niepoznaki
by mnie nie rozpoznano jako dziedzica

Przyszedłem by wsłuchać się
w zwykłych ludzi w ich troski i radości
gdybym nie przyszedł to zły by się nie objawił
więc nie do końca jest dobrze
bo nastąpi niebawem jego czas
i panowanie

Mogłem bardziej się zamaskować
lub dzięki podszeptom odejść
i nie wydarzyłoby się nic złego
względem was a tak będzie co ma być


number of comments: 2 | rating: 3 | detail

drachma

drachma, 2 july 2022



PAW

powiem szczerze
zbiera mnie na pawia
gdy patrzę na noszących się jak pawie
po kwadracie rynku wielkiego
turystów ciemniaków
jak najbardziej wykształconych
obytych ze sferami
wysokim krawiectwem - haute couture
lub i nieobytych co tylko żrą i srają
ułóż sobie zawartość ciemniaka
w dowolnej konfiguracji

ale wspólny mianownik jest taki
jak u gogusia z ratusza
co nienawidzi sztuki przez duże s
(tego od czernidła atramentum)
przeleciał mi przez oko

mistrz ceremonii fan betonozy
i wycinania drzew fircyk w gajerze
niebieskawym połączonym z zielonawym
otworzył orszak lokalnej chujozy
któremu wtóruje ave maryja
głos partii zatroskanych względem
życia wiecznego pozagrobowego
bo to są czasy ciemności
kolorowych baloników ciupag
drewnianych made in zamość
i sztuki na śmietniku tej której jestem
reprezentantem jeszcze
nieskwierczącym


number of comments: 0 | rating: 2 | detail

drachma

drachma, 24 june 2022



międzygębie

w październiku postawią bramy tryumfalne
przyozdobią kwiatami
witać będą „chlebem i solą” mieszkańców stepów
już teraz ćwiczą mowy powitalne
potwierdzają ich narrację wyzwalającą
od kultury wysokiej
w ramach integracji wyjdą na miasto
aby kraść towary deficytowe muszle klozetowe
lub sobie pogwałcić do woli
bo będzie im dozwolone to co było zabronione
nim prawo zaczęli stanowić
z zewnętrznego nadania bo w demokracji
jako plankton polityczny o władzy
mogli tylko pomarzyć


number of comments: 3 | rating: 3 | detail

drachma

drachma, 2 june 2022



koniec świata

kurwa patrzę na ten koniec
(zawsze jest on indywidualny)
na chujozę rozdęcia w której człowiek
człowiekowi polakiem
jedna sprzedana praca dziennie
to wyraz niezasłużonego miłosierdzia
równowartość miski ryżu
nie zaś soczewicy bo ona w cenie
a ile się muszę nagimnastykować
na owe trzydzieści złotych bez zadęcia
mam nadzieję że zdążę jeszcze
nim zdechnę wydłubać pegaza
i inne śmieszne mało użyteczne
plemieniu niepotrzebne


number of comments: 1 | rating: 3 | detail

drachma

drachma, 25 april 2022



Biała góra

Po wyjściu z furty
zamojskiego „końca świata”
zakotwiczyłem
pośród wapienia i rędziny

Widok miałem szeroki
na lesiste wzgórza
migoczące w oddali miasto

Byłem w duchu na krawędzi
czegoś co nie ma nazwy
czterdzieści dni i nocy pościłem
na górze kuszenia

Doświadczając halucynacji
posyłanych przez
pana świata dawcy uciech

Który zachęcał mnie
do przemienienia kamieni
w chleb i prosił
usilnie bym go uczcił

W wyniku tych
epizodów psychotycznych
wylądowałem
w szpitalu psychiatrycznym
im. Demiurga

po którego parku
internowany Dante Alighieri
oprowadzał nowo
przybyłych

Czyż nie pisano że będzie
dotknięty stygmatem
i zaliczony do wariatów
a po śmierci zstąpi
do Szeolu?

Miałem sen że nie byłem
epigonem tego pierwszego
i przyszedłem na tę chwilę
by się wykonało pismo
o rerającym


number of comments: 4 | rating: 3 | detail

drachma

drachma, 7 april 2022



pieśni wędrowne

pieśni gusanów z górnego karabachu i erewania
są jaskółkami tęsknymi w duduku melancholii,
w skrawkach ze wzgórz - zielonego orientu.
w księgach świętych opiewają serce góry ararat,
dni walki i chwały, i ten kamyk przydrożny
co nikomu nie był potrzebny też przywołują.

metalowy bębenek w którym biały kruk i gołębica,
serafiny nucą pieśń nad pieśniami.
poemat elegie miłosną z czarnego ogrodu,
domu który ma okno z widokiem na miasto.
w którym cherubiny niebiańscy kronikarze
rozdają dojrzałe arbuzy i winogrona darmo.

widziałem jak w przestrzeni stoku noe
na osiołku zmierzał do stóp góry potopu,
by uratować ród ludzki w dniu gniewu.
kobiece łzy urodzą dwie rzeki spośród
czterech rzek edenu, gdy deszcz
noc czterdziestą będzie tłukł o szyby.

myślę że stary brodaty bóg da się udobruchać
i rozjaśni niebo niemodną tęczą.
która ponoć już wierszom nie przystoi,
tak samo jak dziecku pociąganie za bujne
kędziory twojej białej brody.


number of comments: 1 | rating: 5 | detail

drachma

drachma, 5 april 2022



Oko Saurona

spoglądam na przyszłe imperium
rozciągające się od Lizbony
aż pod Władywostok
dzielę i rządzę tych zaś co tworzą opór
przeznaczyłem do wycięcia
wraz z lasami w pień
w moim imieniu maszkary
kąpią zbuntowane prowincje w krwi
robią zaczystkę zapisanym
na listy transkrypcyjne
zredagowane przez piątą kolumnę
pożytecznych idiotów
agenturę wypływu


number of comments: 4 | rating: 5 | detail

drachma

drachma, 31 march 2022



Ewangelia zła

nie ma granic właściciel daczy
na przylądku idokopas nad morzem czarnym
któremu bramę zdobi orzeł dwugłowy
w alternatywnej wersji jego dzieciństwa
skrytego za mgłą tak jak u jezusa
wowa zamieszkał w obcym kraju w lepiance
ojczym będąc pod wpływem alkoholu
bił go on zaś uciekał nad rzekę kurę łowić ryby
raz złowionych nie wypuszczał żywych
nie jest wiadomo czy już wtedy nie obmyślał
przyszłych cudów i plan zdobycia świata
czas zemsty nad tymi którzy gnębili bijąc
nazywali bękartem obrażając ojca niebieskiego
który posłał jego osobę jak św. pawła
co stracił wzrok w drodze i się nawrócił
w chramie usłyszawszy piosenkę modlitwę
zawsze niech będzie słońce zawsze...
na ikonostasie wszystkie jego liczne wcielenia


number of comments: 8 | rating: 4 | detail


10 - 30 - 100  






wybierz wersję Polską

choose the English version

Report this item

 

You have to be logged in to use this feature. please register