sam53, 15 lutego 2026
kochać cię w deszczu - brzmi zgoła inaczej
na strunach wiatru w łomocie okiennic
pod parasolem w przemoczonym płaszczu
gdy noc przed nami raczej z tych bezsennych
kiedy spowiadasz się cicho bez żalu
z tajemnic których żaden deszcz nie zetrze
z ukrytych marzeń niespełnionych dalej
choć wiosną pachnie wilgotne powietrze
kocham ten zapach - woń jakże przewrotną
która kałuże marszczy nam po drodze
sczytując z oczu znajomą samotność
całuj mnie w deszczu
deszcz nie pada co dzień
violetta, 15 lutego 2026
w morelowej sukni
na drzewie
widok zieleni
patrzę w dal
lekko uśpiona
piórkiem z perłą
sam53, 15 lutego 2026
miał być sen a nie było
próbowałam zapomnieć
wymyślona nie miłość
wypalone - przyjdź do mnie
przypisana poezji
w której słowo muzyką
nie prosiłam cię - nie śpij
raj wybaczy nam wszystko
słów zbyt pięknych naręcze
zaplątanych w tęsknotach
nie prosiłam cię szczęście
ale żyję i kocham
ais, 14 lutego 2026
dziewczyna na Reeperbahn
przyjęła czternastu klientów
wychodzili w pośpiechu
na walentynkowe kolacje
dziewczyna z Reeperbahn
ubrana w codzienność
o drugiej w nocy
ruszyła do domu
walentynkową kolację
spędzi z kotem
sam53, 13 lutego 2026
poszukuję kobiecej twarzy otwartej na niepamięć
zdziwionej że słońce wschodzi i zachodzi
codziennie w innym miejscu
poszukuję delikatności w uśmiechu
aż po zarys pełnych ust wrażliwych na dotyk
poszukuję oczu oprawionych w naturalność
których źrenice wykreują to czego pragnie serce
tam gdzie kwitną konwalie
zaczyna się wiosna
2026-13-02
sam53, 13 lutego 2026
miał być wiersz o maju o wiośnie o trawie
o bzie jeszcze w pąkach o tobie i o mnie
gdy próbuję - kocham - na ustach ci zanieść
choć wiatr nas dotyka noc pod niebem płonie
słońce za horyzont schowało się nagle
konwaliowy zapach chciał nie chciał odurza
ciepła noc majowa granatowym żaglem
spina się nad nami - może będzie burza
i choć jeszcze grzmoty dalekim dudnieniem
zygzaki błyskawic rozjaśniają niebo
konwaliowy zapach między nami przebiegł
a kocham na ustach zostało jak przeszłość
wiatr się rozochocił - roztańczyły chmury
ciepły deszcz majowy zmoczył mech na płotach
a w ten wiersz o wiośnie już sam nie wiem który
wpisałem twe imię
już nie pytaj - kocham
sam53, 12 lutego 2026
są takie chwile kiedy
zatrzymujemy się w środku wiersza
dzielimy emocje pół na pół
zostawiając pomiędzy
niepoznaną jeszcze przestrzeń
w którą jesteśmy gotowi już teraz się wtulić
wcisnąć do cna w najwrażliwsze miejsca
są takie chwile kiedy nawet spojrzeniom
nie pozwalamy minąć się w drodze
zbieramy je w obrazy jak krople w deszczu
wilgotne powietrze pachnie niespodzianką
na ustach zastyga słowo dwa
uśmiech budzi uśmiech
wyobraźnia oszukuje zmysły
są takie chwile
kiedy chciałbym coś ci powiedzieć
ale zapominam języka w przysłowiowej gębie
dziś przerwałaś milczenie cudnym
weź mnie
cały świat przestał istnieć
wyszeptane dobranoc
dotknęło skroni
z wargi na wargę spłynęło ciepło
ais, 12 lutego 2026
lubię gdy jesteś nadziany
wiem że jesteś mi pisany
w tłusty czwartek wraz będziemy
bo do siebie coś czujemy
ty i ja razem we dwoje
w pokoju mirze bez wojen
a inni w ząbek czesani
postów głodówek szamani
strzępią języki szkalują
żebra kosteczki smakują
w ekstazie usta obliżę
by ciebie z tobą być bliżej
Pączku!
Yaro, 11 lutego 2026
życie odwieczna wędrówka
bez początku i końca
włóczymy się pośród tych
co mają się za panów
łapiesz rytm
za jeden oddech
za łyk wody
oddam diamenty Nairobi
w życiu ukryty sens
by nie narobić się
nie robić kompletnie nic
po co mi wszystko
gdy piękno otacza mnie
czuję się tak bogaty
ślę uśmiechy szczere
duch wibruje słyszę czar
po nutach biegnie rym
zabiorę cię na wyspę wyobraźni
gdzie wszystko coś znaczy
gdzie owoc słodyczą zaraża
oddaj się marzeniom
odkrywaj przestrzeń
myślą pochłaniaj mnie
miłość w każdym nie pozwól usnąć jej
nieskończenie kocham cię
pragnij życia takie to proste
Regulamin | Polityka prywatności
Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.