Afrodyta

Afrodyta, 8 kwietnia 2026

Niebieski motyl

Szkolny korytarz podmienił tło,
z nadmiernej fascynacji światłem,
prawie utonął w błękitach.

Całe zdumienie nad własną historią
zmieściłeś między oddechami.

Mamo, jestem autyzmem. Cichnę.
Krótka sonda spojrzeń i wybuchamy
śmiechem, nikt nie zauważa,

że na chwilę pęka mi serce.
Strzępki wypuszczam z rąk
w nieskończoność.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 7 kwietnia 2026

skąd się biorą wiersze

wieczorem szukam świateł
przeciągam zachodzące słońce na stronę nocy
tam gdzie słowa pachną wczorajszym szeptem
razem kołyszemy cienie na pogniecionej pościeli
zbieramy rozsypane po podłodze marzenia

lubię zdejmować całą ciebie z wilgotnych ust
nie wiem kiedy Poezja rozsuwa uda

zapominamy się


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 7 kwietnia 2026

Tri-polar

Moja eschatologia.


Dzień był lekki a radość pachniała jaśminem.
Istnieniom towarzyszyłem w modlitwach.
Błogosławiony niech będzie Pan w swej najgłębszej bezczynności.
Czysta jak lód przyczyna ustronne źródło.

Albo:

Pij wodę w szkle czystym koniecznie,
A skóra niech spłynie jak budyń
I pachnące skazy bodaj z benzyny -

Towarzysz istnieniom niczym
Słońca atomowa żółć.

Albo

Bogosławiony dzień pod płonącym słońcem,
Jego kuchenny ugier i woda w lśniącym szkle.
To wszystko jest lekkie, to szum ospałych od gwałtu
Nerwów, to powyżej kategorii realności.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

sam53

sam53, 6 kwietnia 2026

tango z niechcemisiem

zwyczajny ranek chłodny kwiecień
w zimowym szalu za firanką
a mnie pod sercem znów coś gniecie
niechcemiś tańczy ze mną tango
.
w ramion wiosennym przytuleniu
w wietrznej rozmowie - wiatr od Łodzi
z wonią kaczeńców - może nie mów
noc tango wiosną ileś godzin
.
związani rytmem i muzyką
gdy zapatrzenie razem frunie
zaczynam w przeszłość wciskać przyszłość
cieszy najmniejszy pocałunek
.
myśli układam na poduszkach
dyngus był dzisiaj - kołdra mokra
gdybyś zechciała z ust na usta
dwa słowa przenieść - ja cię kocham


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 5 kwietnia 2026

łóżko

we śnie pozwalamy sobie na wszystko
to nic że skrzypi łóżko
obracam cię do ściany
z obrazem św. Elżbiety
szczęśliwa wpatrujesz się w jej aureolę
.
z przyjemnością ugniatamy świeżo wykrochmaloną pościel
gdybyśmy karmili siebie nie tylko uśmiechem
a z pięknych słów większą część zostawiali na zaś
ach gdybyśmy celebrowali z brzegu w brzeg każdą pieszczotę
zapisując się w kolejkę do bociana
z jednakową myślą - dziewczynka czy chłopiec
.
we śnie nawet łóżko skrzypi zupełnie inaczej


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

violetta

violetta, 4 kwietnia 2026

Wiosenni Aniołowie

Marzę o białej jedwabnej sukni
w trawie i kwiatach.
Wdzięcznie zalewać złotem
promienna tańcząc z nutą ciepła.
Całować wyrastające małe liście
i rozkwitnąć żółtym kosaćcem.
Otworzyć twarz jak ty zielony
umyć się w ręku zebraną rosą.
Smakować poziomkami
w biegu do ciebie jeziorku.
Lekko przeskakiwać przez ogień
aż do snów z tobą.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 3 kwietnia 2026

idą święta

bociany przyleciały
nie patrz tak na mnie
przecież nic z patrzenia
.
przyleciały posiedzą całe lato
i sobie odlecą
taki mają zwyczaj
.
a nam cóż zostało
pilnowanie wyrobionych dołków w materacu
liczenie owiec baranów
twoje ciepłe piersi
wiem że lubisz gdy ciebie całuję
.
czasami chciałbym zostać bocianem
wyobraź sobie to radosne kle kle kle
gdy ląduję w gnieździe z węzełkiem w dziobie
.
zamiast na roraty
ludzie przyszliby nas oglądać na stodole


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

violetta

violetta, 3 kwietnia 2026

Światło

delikatną barwą mienię się
na spokojnym spacerze

cieplejszą falą przypływam
mięknij kwiatem śliwy


liczba komentarzy: 0 | punkty: 4 | szczegóły

sam53

sam53, 2 kwietnia 2026

wiersz który można

nie wiem co w tobie widzą inni
mnie radość sprawia nasza rozmowa
kilka słów zamienionych naprędce
nie zawsze wykwintnych czy subtelnych

chwila we dwoje sam na sam
gdy spojrzenia chwytają się w objęcia
a głos drży jakby dopiero co
wybrzmiał zmysłowym - kocham

i nie trzeba okrągłych zdań
wyrwanych z doskonałych życiorysów
lecz najprostszego w świecie języka
jakże barwnych kwiatów pełnych wiosny

radość sprawia twój nagi cień
pachnący świeżością poranka
deszcz włosów na poduszce i wiatr
który przenosi między nami pocałunki

radość w codziennym dzień dobry
gdy uśmiech zatrzymany na ustach
gotów zadomowić się bliżej niż myślisz
dziękując Bogu za już i za jeszcze


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

sam53

sam53, 2 kwietnia 2026

podwójne halo

staram się nie pisać do płaczu
za nos nie wodzę
wielkanocne orzechy łupię
od rana szukam twego cienia obok siebie

czas przydeptuję w grząskim gruncie wiosny
myślami przy imieniu na zawsze

śniłaś mi się z początkiem
uśmiechniętych pieszczot kwitnieniem
pozwoliłaś się przenosić
tam gdzie deszcz gasił pragnienie
spełnialiśmy się na wyrost

mówiłaś że robię najlepszą kawę na świecie
gdy spojrzałaś na mnie
zamilkłaś


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły


10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1