violetta

violetta, 10 stycznia 2026

Mróz

w ludowej chuście i białym woalu
strącam śnieżne gałązki na siebie
ogrzewana gorącym ruchem
kręcę się wokół piękna tej zimy
zapalmy dwie runiczne świece


liczba komentarzy: 0 | punkty: 4 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 10 stycznia 2026

Love song

Szron w moim pokoju
śnieg na moim łóżku
akwedukty poranka

bo popiłem z kolegami
jeden rozbrajał bombę
nogami

zdobywaliśmy twierdzę

a teraz jesteś tak daleko
jak przestrzeń bez wnętrz
lustro jest popękane

i krwawię

i demon knuje w szarości
próbując mi wmówić -
że świat nie jest alegorią


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

AS

AS, 9 stycznia 2026

cela

wydaje nam się że życie to film
ale wszystkie klatki są takie same

żyjemy z wyrokiem śmierci
w zawieszeniu
którego nie znamy


liczba komentarzy: 4 | punkty: 5 | szczegóły

Yaro

Yaro, 8 stycznia 2026

zmiana czasu

czuję pachnie niepogodą
ludzie powolne kameleony
na scenie zmieniają maski
takie obrazy pamiętam z legend

czuję zimno niepokoju
na widownię pada ciężki śnieg

gnębi coś ściska niezgoda w gardle
nie wiem czy tutaj jestem potrzebny
budzisz się rankiem spojrzysz wstajesz

nic się nie dzieje bez kłamstw
to ogarnąć jak wyzwanie niemożliwe

żyję na rozkazach ludzi bez głowy
wiatru szmery bajery
zwracasz się do mnie

w ten sam sen samotności
dawniej było bezpieczniej
byłem innym człowiekiem


liczba komentarzy: 0 | punkty: 2 | szczegóły

sam53

sam53, 8 stycznia 2026

lullaby

taniec zaczyna się w duszy
gdy twoje ciało przy moim
kiedy melodia chce wzruszyć
a dźwięk na palcach już stoi

gotów zakręcić w objęciach
lub między frazy się puścić
w nieznanym słowie zaklęcia
by w rytmie walca powrócić

spełnieniem jedną muzyką
w gwiazdach błyszczących spokojem
w źrenicach w tańcu donikąd
jak zakochani we dwoje


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły

ais

ais, 7 stycznia 2026

Dziwny jest jej świat

roztańczona nosi suknię z mchu i gwiezdnego pyłu
zbiera guziki zgubione na rozstajach dróg
i łączy je w pary z pętelkami
bytuje na palmie, która czasem odbija 
by czas płynął wspak 
twierdzi, że podglądają ją szpar gały

a gdy zapytasz ją o drogę wskazuje na chmury
mówiąc, że tam są miasta zbudowane ze śpiewu wróżek 
gdy księżyc czasem wpada do rzeki
z krzykiem biegnie na ratunek

mieszka gdziekolwiek 
samotnie lub otoczona małymi serduszkami
zostawia świat za sobą
by pogrążyć się we własnym

dziwność to jej schron
jej ojczyzna

 

__

7 stycznia obchodzimy Dzień Dziwaka


liczba komentarzy: 4 | punkty: 3 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 7 stycznia 2026

Kilka numerów

(Ubiegłej zimy)


XXIX - MOTTO




Umarł, został po nim upór
(w formie czarnej sześciennej kolumny)



XXX - ZROZUMIEĆ I UMRZEĆ



Wszystko się ogląda
niczym się nie jest
twarze, przyroda -
i rzeczy zawikłane.

lubiłem wartościować
przez co mam na myśli ból
tak, był taki czas

przyjaciele zza grobu
przyjaciele w poznaniu
pisarze

zrozumieć i umrzeć



XXXIV - RÓŻOWY ŚWIT



Kot na balkonie
ręcznik na fotelu -
nudno jest.

Rembrandt
czy Goya?

Mawiają,
że pielgrzymowi
nic się nie należy.

Poniekąd jest ciało
które płonie
architektura

różowy świt




XXXV




Modliłbym się, gdyby nie ból -
choć mawiają, że Bóg skrywa
się w samym sercu śmierci.

Ale to jak u Maslowa - wytyka-
no mu trudne do przyjęcia za-
łożenia ontologiczne.


liczba komentarzy: 0 | punkty: 1 | szczegóły

Yaro

Yaro, 7 stycznia 2026

to jest mój krzyk

świat psychologii
z wizytą u psychiatry

dni smutnych ludzi
dragi deal życia sens
ponuro owszem obłęd
świat zbacza tonie

zamiękki ja na ten czas
jednak trwam

szybciej biegnie rym
rytm życia przeciął los

nie przywykłem
ciężki temat
nie przywykłem

myślałem że mną coś nie tak
wszystko pasuje budzi się nowe piękno
brakuje mi ciepla pocałunków

dlaczego umiera ostatnia szansa
szansa na spotkanie kiedyś niebo

czuję się źle upadamy starzejąc się
mógłbyś przyjść bo nie wytrzymam


liczba komentarzy: 1 | punkty: 3 | szczegóły

Yaro

Yaro, 7 stycznia 2026

dziecko w nas

po kałużach chadzam jak dziecko
wystukując imię deszczu
spadł kilka chwil przede mną
z ciemnych chmur teraz tęcza
połączyła niebo z ziemią

uciekam daleko
dokąd biegnę nie wiem
zielono jasne niebo bo ty
nie pozwolisz odejść
dalej jak na koniec palca

szukam deszczu który spadł
szukam wody która wsiąkła głęboko
pod skórą gnieżdżą się dreszcze
bywam dzieckiem mam się dobrze
rodzi się człowiek gdzieś daleko we mnie


liczba komentarzy: 0 | punkty: 0 | szczegóły

Sorrowhead (ex Cheval)

Sorrowhead (ex Cheval), 6 stycznia 2026

Iskra spod palca

Lubię ciszę bo w ciszy widzę
choć coraz bardziej chce mi się
rzygać

i ciągle czuję pustkę
coś się stało z moimi przegubami
stały się wiotkie

śnił mi się kiedyś diament który
zamienił się w węgiel
albo śniło mi się słońce

kłamliwe to bo lapidarne
noszę w sobie wełnę szklaną
i trociny

ciągle mi się nudzi
a przecież robię w papierologii
najlepiej jest od 8smej do 13stej

ponoć i Bogu trzeba wybaczyć
ile się pokutuje za bluźnierstwo
pół godziny?

Właściwie to lubię melancholię
jak się kocha bluesa to trzeba
na smutno

pozuję na siebie
robiąc 20.000 kroków dziennie
miasto trzeba przyznać niebrzydkie

za stary jestem żeby używać słowa
“hipokryzja”
etc. etc. etc.

na razie tyle
pozdro

(“Jedynym szczęściem jest rozmyślanie o szczęściu przyszłym” - Pascal
ale chodzi o jutro czy o Wieczność? - dopisek)


liczba komentarzy: 0 | punkty: 3 | szczegóły


  10 - 30 - 100  





Zgłoś nadużycie

 


Regulamin | Polityka prywatności

Copyright © 2010 truml.com, korzystanie z serwisu oznacza akceptację regulaminu.


Opcja dostępna tylko dla użytkowników zalogowanych. zarejestruj się

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1