Poetry

zuzanna809


older other poems newer

21 november 2013

Wycieczka

nasz przewodnik
jest wymagający
 
wczesna pobudka z krótkiego snu
napięty program ledwo mieści
bary szybkiej obsługi
 
biegniemy zwiedzić
 
jeszcze jedną świątynię
kolejny zamek na piasku
ruiny z marzeń
następny szczyt wszystkiego
 
byle pogoda dopisała
starczyło biletów
miejsc w autokarze
 
przewodnik liczy nas
z pilnością księgowego
 
z apteczki turystycznej
daje tabletki na nieobecność
 
opaski podtrzymujące
i plastry na usta
 
w kolejce
do gabinetu luster
tunelu strachu
 
znika






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1