Poetry

rafa grabiec


older other poems newer

7 august 2015

komunikacja werbalna



śniegi dziś takie szare
wiatry niezmiennie wschodnie

byłem na obcym lądzie
słowa jak kamień ciężkie i spadanie w dół


światła w nocy noszą się w trzech kolorach
czerwony zielony i przepraszam która godzina

zamykanie i otwieranie ma wspólny klucz
pocałuj mnie głęboko w drugie dno






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1