Poetry

AirFish


AirFish

AirFish, 2 october 2013

Naznaczenie

To coś Twoich oczu sprawia że cichną
we mnie pola bitewne i krew powraca
do  odwiecznego nurtu.
Nie stanowię twierdzy z mego ciała
nie uczyniłem kości mych orężem.
Odsypiam noce
odarte z ciszy i kołysanek.


number of comments: 8 | rating: 16 | detail

AirFish

AirFish, 5 november 2012

listopadowe

Ile trzeba umierania by się Zmartwychwstało
a mógłbym już wosk świec ugniatać
na Twoje i Moje podobieństwo
a tak tylko Dusze są jaśniejsze pod podszewką Ciała
myśli wcale niełagodne bolą całym sobą.


number of comments: 5 | rating: 9 | detail

AirFish

AirFish, 10 august 2012

****

są chwile nadzwyczajne
kiedy nie umiemy powiedzieć nic
a milczenie jest zbyt bolesne
aby w nas pozostało
czasem coś przechodzi w zapomnienie
by powrócić jak jesień.


number of comments: 3 | rating: 9 | detail

AirFish

AirFish, 9 august 2012

Ogień i Joanna

Nie patrząc
ogniom w ich płomienne oczy
chciałem dać im okup
Twoich złotych włosów
Nie pamiętając
Twojej niewinności
aby piękniej umrzeć.


number of comments: 1 | rating: 8 | detail

AirFish

AirFish, 9 august 2012

*****

Niech bym Ci cień zdjął z czoła
I oczom dopisał kolor niepoprawny
Wstążkę żalu zanurzę w utrudzenia nasze
Niech będzie dopełnieniem smutku
Smutku którego raz zabrać nie można.


number of comments: 1 | rating: 8 | detail

AirFish

AirFish, 6 august 2012

Otwieranie listu

W chwili kiedy księżyce wciąż jeszcze świecących gwiazd
próbowały omamić mnie swoim blaskiem
stanęłaś przede mną stworzona-irracjonalna.
Przedziwne światów wygasanie stało się
delikatnym muśnięciem ust na rozpalonym czole.
Czekałem na Ciebie w odwrotnym zliczaniu słońc
kiedy czas nie zataczał się jeszcze.
Nienasycone pozaziemskich doznań zmysły
jak relikwie odeszłych w uśpiony niebyt wierzeń
nie dają mi już zamknąć Ciebie na wyłączną własność.


number of comments: 2 | rating: 10 | detail

AirFish

AirFish, 6 august 2012

***

O trzeciej nad ranem
kiedy dzieci przez sen wypowiadają zaklęcia
dawno odeszłych światów
moje upraszające modlitwy krążą czas jakiś
potem ulatują bez imienia i adresu.
Jakbyś wtedy dała mi znak ...
ale to już widziałem w kiepskim filmie.
O trzeciej nad ranem
kiedy lato zagląda lubieżnie w sady
zapach sierpniowej nocy wydaje się być nadprzyrodzony.
Ty jesteś nierzeczywista,
ja jestem odmieniony-nieistniejący.
Gdyby nie łóżko i poduszka ciężarna w sny
uleciałbym nieistniejący
nic nie mówiąc Tobie nierzeczywistej.


number of comments: 3 | rating: 11 | detail

AirFish

AirFish, 6 august 2012

***

Nie mam dobrych wieści
na słowa
- Co słychać ?
Dziś stwierdzam z całą odpowiedzialnością
- Nie wszystko jest poezją
Biel i Czerń
Tak i Nie
 nie istnieją teraz - umarły
i ludzie którzy je znali
Szary nijaki
mówię Tobie
-Serce pęka.


number of comments: 1 | rating: 8 | detail

AirFish

AirFish, 6 august 2012

Beatrycze

moja Beatrycze
nie chodzi w powabnych jedwabiach
przemyka pochylona z codziennym
bagażem trosk
znów chce zawierzyć  jakiemuś mężczyźnie.


number of comments: 2 | rating: 11 | detail


10 - 30 - 100






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1