Poetry

Małgorzata Pospieszna-Zienkiewicz i Edek Pospieszny


older other poems newer

2 september 2014

Latarnik

gdy spotkałam rozmiłowanego w literach
przypływ wyrzucił na brzeg dwa bursztyny 
 
mamił nimi jak lustrami
w których odbijaliśmy się 
przez sto
dwieście
a może trzysta tysięcy lat
 
wtulałam się naiwnie
a ruchome piaski
dawały lekcje stopom
 
kiedy zamknął  się
skąpiąc światła
obwiniałam księżyc
pęczniejący w kolejnych kieliszkach wódki
 
powiadają że osiadł w latarni morskiej 
i rozmawia z mewami
 
czasem  któraś z nich
zastuka dziobem w szybę
za którą wciąż mieszkam






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1