Poetry

tere


older other poems newer

2 december 2013

Historia jednego Ziutka

W swym domu czuje się bezpiecznie
wszystko dla niego zrobi ona
zadanie ma teoretyczne
by zadowalać własną żonę

a zadowolić ją niełatwo
gdyż ona wzgląd ma na swe dobro
- od dziś pilnujesz naszą dziatwę
i obiad mi serwujesz słonko

do pracy jeździć muszę codzień
więc podrzuć mnie lub daj samochód
przez cały dzień się raczej nie leń
na nudę twą ja znajdę sposób

że masz potrzeby albo hobby
cóż mnie obchodzi - ja tu rządzę
jeśli nie spełnisz jednej prośby
zobaczysz jak ja cię urządzę

zatruję każdą wolną chwilę
inwigilować będę stale
nie będziesz fruwał jak motylek
twe życie to nie jest kabaret

zachcianki wszystkie lekceważę
któżby się nimi miał przejmować
pozbawię ciebie nawet marzeń
nie możesz się przede mną schować

zapomnij o każdej kobiecie
nie możesz oczekiwać cudu
będę jedyna w twoim świecie
dopóki jesteś takim tchórzem.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1