Poetry

Janusz Józef Adamczyk


older other poems newer

11 february 2016

Życie

Człowiek przychodzi na świat
i kończy się zbawa
chociaż w środku i na zewnątrz
orkiestra nieustająco gra

Coraz rzadziej proszą do tańca
schematy ułatwiają życie
odczucie inercji bywa spóźnione
wszystko daje się usprawiedliwić

Można wejść na wysokie drzewo
i nie zdążyć powrócić przed burzą
- pomylić drogi i zostać w bagnie
- ale też pójść za ciągle Idącym

I długo tak za Nim iść
aż do granic swej pokory
a nawet przekroczyć je
jako Jego cień

Janusz Józef Adamczyk






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1