Poetry

nikt


older other poems newer

10 september 2014

bóstwami to to

A wszystko przez to całe lepienie z gliny
wypalanie
tłucze się to to potem
obrywają uszy
sklejać to to trzeba
a gdy jeszcze to to uświadomi sobie
że ma gdzieś tam ducha
który tam się nie mieści
i rozwala od środka
rozrywa
rozchorobnia aż do zrakowacienia
to to wrzeszczy albo milczy
i zaciska gliniane rączki
to to nawet nie porcelana
glina taka co się całe życie wypala
albo rozpada
to po co to było to to lepić
co to to nawet nie wie
że glina ta to pył był
i ma to to ducha w sobie a o ducha prosi
to głupie takie dumne ślepe gliniane
w kolanach słabe
gadziny z języka
z oczu pająki
a miało być to to
równe bogom






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1