Poetry

Eladar


older other poems newer

14 september 2015

"Syrena"

 
 
Tyś mi jest gwiazdą, co do portu prowadzi,
Tyś mi tym słowem, tą myślą co radzi,
Tyś jest Panią nad morzami, moją jedyną,
Tyś jest mą wodą, mym chlebem, heroiną.
 
Gdy jestem samotnym na morzu okrętem,
Bez żagli, bez wioseł, popędzany batem,
Tonącym w otchłani czeluści piekielnych,
Szukając odwrotu z tej drogi bezimiennej.
 
Za sterem powietrze, brnę w morza rozstaje,
Ślepo patrząc w horyzont, jak noc nastaje,
Szukając w ciemności, tej weny, natchnienia,
Nie znajduję nic, nawet smugi istnienia.
 
I płynę, wciąż stoję, na mieliźnie wrakiem,
I myślę jak wzlecieć i stać się ptakiem,
Chcę płynąć i lecieć, choć stoję i spadam,
Na dnie, pod dnem, swą duszę zbadam.
 
Zgubiłem się, i nawet gwiazdy ze mną igrają,
I dusze stracone, na mnie z dawna czekają,
Nie daj mi odejść, wskaż właściwą mi drogę,
Ratując zagubioną w cieniu okrętu mego załogę.
 
Bo Tyś jest tą gwiazdą, co do portu prowadzi,
Tyś mi tym słowem, tą myślą co radzi,
Tyś jest Panią nad morzami, moją jedyną,
Tyś jest mą wodą, mym chlebem, mą heroiną.






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1