Poetry

Misiek


older other poems newer

16 march 2017

Marcowa paralela

Śladu prawie już nie ma po tej gehennie 
szczęściem tak od setek lat jest niezmiennie 
odchodzisz znów zimo głupia bezdennie 
bo nawet słonko świeciło niepromiennie 

dni coraz dłuższe i to już codziennie 
będzie tylko znowu trochę jeszcze sennie 
ale za to pośpi się tak bardzo przyjemnie 
ty kolorowe sny mi teraz dajesz w lennie 

może dodam jeszcze słowo niepłomiennie 
za te liczne kwiaty i ptaki różnoimiennie 
kocham Cię Moja od zawsze niezmiennie 
potem poślubię Ciebie byś nie żyła bezżennie 

albo lepiej opiszę jak w cudownej nowennie 
bo dziewięć dni będę pisał o Tobie solennie 
i wreszcie odetchnę pełną piersią 
bo …wiosennie






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1