Poetry

Rafał Maciąg


older other poems newer

24 may 2010

XXII. Lustro

pamięta
jaka jesteś piękna
o poranku niedospanym
albo nachylona pod prysznicem

pamięta
wymowę każdego pocałunku
smak każdej pieszczoty
nawet tej przypadkowej

pamięta
jak w tunelach kołder
po ciemku zderzają się
szalone serca

pamięta
jak materializują się zdjęcia
w jeden majowy wieczór
grą słów uwiedzione

pamięta
ostatni uścisk śmiertelny
i drogę do czyśćca
miejską taksówką






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1