smokjerzy, 25 february 2026
Wstyd dla nóg!
Mój brzuch jest zawsze dwa kroki przed nimi,
choćby nie wiem jak szybko biegły.
smokjerzy, 16 january 2026
Czasem, w ramach higieny osobistej, wypraszam się z siebie, robiąc miejsce dla gości, którzy potrafią przetwarzać nieobecność.
Po powrocie zastaję zwykle bałagan — stare błędy stoją nie tam, gdzie je zostawiłem, a na ich powierzchni zalega obcy kurz.
Wtedy zmieniam zamki w drzwiach (... więcej)
smokjerzy, 31 december 2025
Niebo zostanie za chwilę rozstrzelane.
Na szczęście nie muszę na to patrzeć.
smokjerzy, 20 december 2025
cieszą się serniki
medytują karpie
a ja sobie zrobię
subzupę ze zmartwień
smokjerzy, 12 december 2025
Obieram cebulę ze złudzeń – zupa będzie dziełem przypadku. Walnij się w ten głupi łeb. Nie ma mowy – jest piątek. Kler przemienia indyka w warzywo. Ksiądz F. trafiał kredą prosto w czoło, co utrwaliło moją wiarę w to, że odpowiednia liczba przeposzczonych piątków jest prostą drogą (... więcej)
smokjerzy, 11 december 2025
piszę o czymś
czego nie widać
żeby to zobaczyć
i jeszcze raz
o tym napisać
smokjerzy, 22 november 2025
wypromieniowałem się z siebie
ojojoj
niedobrze
przybiegną jacyś oni
będą ślady gryźć
smokjerzy, 17 november 2025
Poniedziałek. W podświadomości aż huczy od plotek. Świadomość jest załamana – cały tydzień grzebania w śmieciach. Przespać to! Lub zamknąć się w tym (czymś) szczelnym, które nie wpuszcza, ani nie wypuszcza. I sobie przyjemnie nie myśleć, no chyba, że coś smacznego się trafi.
smokjerzy, 26 october 2025
głową
sufitu nie przebijesz
szepnąłem
do ucha swojego wzrostu
skup się na podłodze
smokjerzy, 21 october 2025
przecież życie
musi się kiedyś wyspać
smokjerzy, 20 october 2025
robiłem zapasy
na przyszłość
nie wiedząc że łapówki
przyjmuje wyłącznie
w ósmym dniu tygodnia
smokjerzy, 27 september 2025
skoro coś
jest tak wielkie
że się w głowie nie mieści
to dlaczego się mieści
smokjerzy, 16 september 2025
moim schronem
jest dno
z perspektywami
na przeszłość
smokjerzy, 14 september 2025
już sam nie wiem
czy to ja walę
głową w rzeczywistość
czy to ona próbuje
rozłupać mi czaszkę
smokjerzy, 12 september 2025
napisałem odę
do drugiej młodości
nie zrozumiała
intencji
smokjerzy, 11 september 2025
bywa i tak
że każda sekunda
nie w swoim czasie
smokjerzy, 14 february 2022
napisałem
nic
i nic się nie stało
smokjerzy, 9 february 2022
od początku do końca
czyli z jednego nieporozumienia
w drugie
smokjerzy, 2 february 2022
ze wszystkich stron
nacierają na mnie sprawy
nie do załatwienia
smokjerzy, 22 june 2021
przez zmęczone pytanie
przeciska się
znudzony brak odpowiedzi
smokjerzy, 2 january 2021
śnieg leży
ja stoję
w głowie siedzi mi
coś
i wszystko mu zwisa
temu czemuś
smokjerzy, 21 december 2020
kot lucek
poszedł spać
i już
nie wrócił
smokjerzy, 29 may 2020
mozolnie
acz konsekwentnie
wydobywam się
z tej pułapki
smokjerzy, 26 may 2020
rozsmarowuję
wspomnienie o maśle
na wielkiej kromce głodu
smokjerzy, 25 april 2020
ułożyłem
wiersz o gorącej wodzie
jednak ostygł
nim wyszedłem z wanny
smokjerzy, 6 april 2020
Ja wyprowadzam na spacer psa,
ale to on wyprowadza mnie na ludzi.
Jest bardzo mądry, wszechstronnie wykształcony.
Przeczytał niezliczone metry trawników.
I to na każdy temat!