Poetry

Leszek Czerwosz


older other poems newer

3 april 2011

zawsze

zawsze jest jakieś potem
wieczór
sen
jak zawsze wstaje dzień

gdy cisza i noc
są długie
wszystko co istnieje
rozbijam na atomy

linie świateł wznoszę
zawsze do świtu buduję

do mojej konstrukcji
świat nie pasuje
budowlę zburzę

nie ma nic potem
na zawsze






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1