Poetry

Petroniusz


older other poems newer

27 november 2010

Rebelia

Powrócił wróżbita ze stepów Baru

Trzymając w dłoni róg wyzwolenia

Z piór czapka zakryta miłością kraju

Ostatnie już słychać hańby tchnienia



Jankiel bić zaczął taktem tryumfalnym

Buchnął dźwięk na zdumionych słuchaczy

Mistrz coraz takty nagli i natęża

Aż tu Jasiek krzyczy: - To rebelia!



Nowych trzeba Judymów i Kordianów

i Prometeuszów i Syzyfów

Co własne serca na ofiarę złożą

Swoje życie na szafot wystawią



Bo przed ucztą potrzeba dom oczyścić

Powtarzam: ze śmieci dom oczyścić

Kto ma uszy niechaj słucha

Kto ma rozum niechaj myśli






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1