Poetry

Carrie


older other poems newer

24 february 2011

Miłości nie kupisz

ona ma nogi do nieba - możliwe
że przydają się jej kiedy sezonowo
obrywa owoce z drzewa

jako manekina na szczudłach
jej nie zatrudnili - twierdzisz
zdziwiłabym się gdyby było inaczej

nie była pojętną uczennicą na lekcjach
radzenia sobie życiu

zgryźliwość przebija mi twarz przybraną 
w doliny zmarszczek przeciągam we włosach 
pierwsze prześwity a opadłe gruszki pod
kręgosłupem koryguje osiągnięciami bieliźniarstwa

z twoich słów wyławiam znudzenie
nie noszę już kutych bransoletek
i przestałam fundować wspólne urlopy

ostatnio lato u nas było równie
upalne jak na Majorce - mogłam pod
brzoskwinią rozłożyć leżak i w myślach
kreślić finalny rozdział

w pudełkach pochowałam parę
koszul, pantofle i wodę kolońską 
ode mnie 

a teraz możesz zapłacić

po orgazmie za każde 
niedopowiedzenie prawdy 
wszak kochankiem byłeś niezłym






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1