Poetry

RENATA


older other poems newer

4 august 2012

upadłe wizje starych butów

niczym bimber pędził biedę
aż dostał świra
żona migreny

w oderwanych psychozach
światłocieni
łykał powietrze i obrzęk płucny
wykładał kochance

nasmażył zdań wątłych ideii
goniony przez wierzycieli

i sen go zmorzył
w swej nagości
dobry na zdrowie
i stare kości

tam gdzie nie dociera
światło
wiatr sieje marzenia

czyż nie lepiej zaprzyjaźnić się z Bachusem
w samym środku słodyczy napocząć jabłko






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1