Poetry

RENATA


older other poems newer

27 may 2019

starannie was wybierałem

chłopcy i dziewczęta 
tak was kochałem
całym ciałem
odwróćcie Jezusa
i Wszystkich Świętych
nikt nic nie wie

zło czai się 
pod czarną spódnicą
i tak mnie nie chwycą
dotykajmy się 
tam gdzie grzech
nie bój się

będę twoim mentorem
takim greckim Platonem
moja mądrość twoje ciało
dało choć nie chciało

gdzieś  wołają z oddali 
niebo się wali 
w bramach piekła 
serce pęka

sumienie duszę gryzie
lecz ręka rękę myje
gdy na światło wychodzą 
mroczne tajemnice

duszno się zrobiło że już nie potrafię
niech biskup przeniesie do innej parafii
i gdy znów dopisze szczęśćie
wybiorę sobie tych najpiękniejszych






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1