Poetry

RENATA


older other poems newer

13 december 2010

w rozpędzie

Upadłem na duchu
czołgajac się w ciemnościach
nawet mojemu aniołowi
ktoś skrzydła podciął

W krzywym zwierciadle uśmiechów
w buszu fałszywych przyjaciół
pędzi przez życie człowiek
tocząc się ku krawędzi

jeśli tylko buty pasują...
iść dalej rozgrzebując
ziarenka dobrych chwil
wiedząc ,że
Bóg ukrył piekło w samym sercu raju






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1