Poetry

Yaro


older other poems newer

17 may 2021

nowego małe kroczki

za rogiem budynku
sprzedam życia kawał
za igłę ostrą
jak krawędź krzemienia

wypijmy za zdrowie
za dbanie o mnie
za cichą śmierć
za nasze samobójstwo
za wasze dobro
za ciepło po ciemnej stronie

za znaki na ziemi i niebie

nowy początek zaczynam w piątek
ład idealny
bez grzechu
bez granic

tyrani początek
zasłania oczy niewiniątek
podążasz za tłumem
ruszaj w przeciwną stronę

w księdze życia imiona zapisane
niektóre na amen wymazane

wyczekuj przyjdą
męki niecodzienne

przymknij powieki
wyczuwalny spokój duszy
zmącony wodą niedopicia

zagraj z diabłem w pokera
przegrywa gdy dobiera
ze stołu zwijaj wszystko

on w gniewie płonie ogień goreje

tak bywa bracie że
ci na szczycie
z nadejściem Wenus
zbudzenie na dnie

każdy karmi własny świt
widzimy świat inaczej
bywał lepszym żyjmy normalnie

dopomóż nam by iść do przodu
dość tych walk
bez sensu nieprawd

chcemy żyć
poczuć spokój
wewnętrzny luz






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1