Yaro, 5 february 2013
dookoła pani Zima
stawia bałwany na baczność
na śliskim podłożu jakim jest życie
na wzgórzach gdzie śnieżne stwory
zamieniają sople w ostre słowa
widzę obraz na lodzie
wirtualna Polska wyświetla film
kryzys pod strzechami
na zimnej płycie lód w garnkach
nie mam czapki na łysej głowie
tylko głos Boga przypomina że
Zima nie minie gdzie TU-154
kładzie tajemnicę do snu
na smoleńskiej ziemi
Yaro, 5 february 2013
jeśli chcesz
w słowa ubiorę cię
pocałunki wyślę pocztą
bez znaczka
w kolorowej kartce
z melodią coś o mnie
przybliżę niebo ukłoni się tobie
chciej mówić ze mną
nie powiem o nas nikomu
nie dowie się świat
gwiazdy
zaświadczą o miłości
połączyły nas słowa
przysięga zwala z nóg
marzenia przeniosę przez próg
Yaro, 4 february 2013
którędy pojść jaką wybrać drogę
do których zapukać drzwi
wybór każdego dnia
kto otworzy serce
kto da w twarz
brak słów by wyrazić wierszem
co jest pod podszewką
gdzie jest Bóg na jakie łąki poprowadzi
gdzie te bramy ciasne jak ucho igielne
pustka w głowie
nie mam czasu
by zatrzymać się na trochę
ocieram łzy bo nie umiem bez ciebie
obrazy w głowie kumulujesz
z pamięci wycierasz mnie
dlaczego co jest powodem
ranek taki sam jak dawniej
nocy też nic nie brakuje
pozbawiłaś marzeń
inaczej wyglądał dzień gdy tuliłaś się do ramion
nadzieja zdechła
umieram w oceanie swoich łez
brzeg na którym stoisz kaleczy dłonie
wołam bez odpowiedzi na słowa
kocham nieprzytomnie
Yaro, 2 february 2013
nie umrę będę żył
wśród duchów
między drzewami
zbuduję nowy dom
duchowy stan
nirwana
zanurzę się w niej
z Curtem popłyniemy
gdzie nie znajdą nas
czas nie ma znaczenia dla cienia
na zielonych łąkach
poukładam myśli w szeregu
w strumieniu zanurzę echo
nigdy nie zniknę nawet na drobną chwilę
jak grosiki w kieszeni
Yaro, 19 january 2013
zamykam oczy ciebie nie ma
sen pod powiekami przykryty rzęsami
przesłoniłaś kiedyś kawał nieba
teraz zapominam ze łzą w oku wspomnienia
nie wiem jak wyglądasz
nie napisałaś nic na do widzenia
serce zielone które zawiesiłaś na szyi
zgubiłem je razem z tobą
gdy się oglądam nie widzę nic
myśli w pył czas zamiata
w naszych miejscach nie ma nas
o co poszło jakim powodem było zapomnieć
nie wiem łzy ocieram po dzisiejszy dzień
nie mogę zapomnieć cię
Yaro, 18 january 2013
każdego dnia mimo pośpiechu
wnosisz miłość w reklamówce
zatrzymujesz się całujesz
mówisz ze tyle jest by opowiadać
wyciągam z kieszeni drobne szczęście
za jeden grosz przyjaźnimy się od lat
półki zapełnią się nadzieją
w portfelu zgrubną wszystkie kieszonki
na kartę miłości przeleję uczucia gorące
teraz planujemy kolejny dzień
mówisz co kupić co byś zjadł
pragnę tylko ciebie przed ladą