Poetry

violetta


violetta

violetta, 11 november 2022

Spokojny

w ładnej sukience igram
z pachnącym tobą
polnym kwiatem
i przynoszę do domu
splatające się uczucia


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 9 november 2022

Wspomnienie lata

nieuleczalną szarością
moczymy się niczym pszczoła i motyl
w brązowej trawie resztkami
jaskrawoczerwonych maków


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 6 november 2022

Trochę lata

jesteś moim sanktuarium
ciepłym letnim wiatrem
zaciemnionym lasem
w najgorętszym dniu

z dala od palącego słońca
na moim łańcuszku szyi
gdybyś topił usta
smakiem nektarynek


wiruję z listkami grabu


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 6 november 2022

Ciemność

lekko czując pod stopami miękką omszałą ziemię
zatrzymujesz jeziorko i drzewa
mój oddech biegnie tam
staję się gęstą hortensją w dłoniach i na policzku


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 5 november 2022

Uroczysty

zmarznięta na kawałki chcę
po długich spacerach poczuć
mrowienie rąk i nóg gdy rozgrzewasz
gromadzącym się śniegiem
przytulam tę zmianę


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

violetta

violetta, 4 november 2022

Złota

przez jałowe gałązki oglądasz mnie
gdy zbieram się na tobie mgłą
dalej chcę w podświadomości
czołgającym ruchem do łóżka
a ty ciekawy kilku poranków z rzędu


number of comments: 0 | rating: 1 | detail

violetta

violetta, 1 november 2022

Czułe serce

zabarwiasz moje palce na fioletowo sokiem z jeżyn
gdy oddzielam je od ostów
i przypominam proste życie
uśmiechnij się i płacz dlatego tu jestem
w złotym słońcu dojrzałą jagodą


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 30 october 2022

Wzloty i upadki

twoja słodycz na moim języku
cierpki ale słodki smak
jabłka którego zrywam z dojrzałego drzewa
dopóki nie znikniesz
zastąpiony nowym


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 30 october 2022

Książka

żyję na twojej subtelności każdej kropli uderzającej
liściu o parapet jak moje włosy opadające na oczy
rozpłynę się śpiewem szkarłatnym klonem w trawie
odrywam cię między kartkami do magicznego miejsca


number of comments: 0 | rating: 0 | detail

violetta

violetta, 30 october 2022

Szarlotka

na tej samej ścieżce dzielisz ze mną chwilę
przeskakuję promień wciąż ciepły i delikatny
wychodzisz gdy wyjdę w sukience
układam jabłka w listki kratkę


number of comments: 0 | rating: 1 | detail


  10 - 30 - 100  






Report this item

 


Terms of use | Privacy policy

Copyright © 2010 truml.com, by using this service you accept terms of use.


You have to be logged in to use this feature. please register

Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu oraz prowadzenia danych statystycznych. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.    Polityka Prywatności   
ROZUMIEM
1